Od hobby do innowacji - lekcja rodem ze „Stranger things"
Czy lekcja szkolna może wciągać bardziej niż kolejny odcinek ulubionego serialu na Netflixie? Czy da się połączyć Egzamin Ósmoklasisty, kreatywność i świat pełen tajemnic z Hawkins? A co, jeśli nauczyciel zamiast tradycyjnego sprawdzianu zaproponuje… wejście do świata „Stranger Things”?
Ósmoklasiści nie musieli długo się zastanawiać. W ramach innowacyjnych zajęć przenieśli się w sam środek popkulturowego fenomenu, gdzie nauka spotkała się z wyobraźnią, a szkolna ławka zamieniła się w plan filmowy. Były zadania inspirowane formułą Egzaminu Ósmoklasisty (tak, serio!), analiza tekstów, praca z językiem, ale też coś, czego w szkolnym planie zwykle próżno szukać – wcielanie się w kultowych bohaterów serialu.
Efekty? Plakaty wyglądały tak, jakby zaraz miały zawisnąć w kinowym foyer, a kreatywność uczniów zaskakiwała na każdym kroku. Czy to jeszcze lekcja języka angielskiego, czy już warsztaty artystyczne? A może jedno i drugie naraz?
Prawdziwym hitem okazał się jednak dubbing wybranej sceny. Emocje, tempo, interpretacja – wszystko musiało zagrać. I zagrało. Klasową scenę (dosłownie!) skradł Michał Mazur, który wyróżnił się pewnością głosu, aktorskim wyczuciem i naturalną swobodą przed „mikrofonem”. Czy właśnie tutaj zaczyna się nowa, artystyczna droga? Czy Michał jeszcze nas czymś zaskoczy? A ilu uczniów odkryło w sobie talenty, o których wcześniej nie mieli pojęcia?
Bo przecież o to chodzi w innowacji w edukacji – by dać przestrzeń do próbowania, eksperymentowania i popełniania błędów bez strachu. Jedno jest pewne - ta lekcja pozostanie na długo w pamięci.
No to jak, drogi Czytelniku – dałbyś się wciągnąć do takiej lekcji? A jeśli tak, to w kogo wcieliłbyś się w świecie „Stranger Things”?
https://www.facebook.com/reel/1598505711157132